NARODOWE CZYTANIE W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 1

  • Wysłane przez webmaster w wt., 05/09/2017 - 08:34

Tylko niezwykła potęga wyobraźni Wyspiańskiego mogła przemienić wesele jego kolegi, Lucjana Rydla, w rzeczywistość symboliczną, ogarniającą uczestników tego wydarzenia, a zarazem całe polskie społeczeństwo. Podobno poeta, szczelnie zapięty w swój czarny tużurek, stał całą noc oparty o futrynę drzwi, patrząc swoimi stalowymi niesamowitymi oczami. 

Akt I „Wesela” to właściwie reportaż z wiejskiej zabawy. Raz po raz ktoś opuszcza roztańczony krąg i udaje się do sąsiedniej izby, która jest miejscem odpoczynku i jednocześnie właściwą sceną dramatu. Toczą się tu rozmowy między przedstawicielami dwóch światów: inteligencji i chłopów, które jak np. dialog Poety z Panną Młodą, zakończony słynnym zdaniem: „A to Polska właśnie” – ujawnia zupełny brak porozumienia między trzeźwo myślącymi mieszkańcami wsi a rozpoetyzowanymi artystami.

To właśnie na tym fragmencie dramatu skupili się uczestnicy projektu „Narodowe czytanie” pod patronatem Pary Prezydenckiej, uczniowie i nauczyciele naszej szkoły. W akcji uczestniczymy od początku jej trwania, zmieniamy epoki i dzieła literackie, zapraszamy do udziału gości, rodziców…

„Tańczy, tańczy cała szopka”- w trakcie naszej inscenizacji grała weselna kapela, a kolejne postaci, niczym lalki w krakowskiej szopce, pojawiały się na chwilę na scenie i po wygłoszeniu swojej kwestii znikały: Panna Młoda i Pan Młody, Gospodarz, Czepiec, Dziennikarz, Poeta, Radczyni, Ksiądz, Żyd, druhny i drużbowie, goście z miasta i mieszkańcy podkrakowskich Bronowic. Niektóre z wypowiedzi funkcjonują w języku do dziś:, np.: „Chłop potegą jest i basta”, „Jak się żenić, to się żenić”, „Trza być w butach na weselu”!

Inscenizację zakończyli młodzi aktorzy niezwykłym, upiornym tańcem, prowadzonym przez Chochoła w takt jego szyderczej piosenki: „Miałeś, chamie złoty róg/ Ostał ci się jeno sznur”. Scena ta wywarła piorunujące wrażenie na pierwszych widzach dramatu – 16 marca 1901 roku w krakowskim teatrze zaległa głucha cisza, dopiero po kilku minutach przerwana oklaskami. W „Weselu” udało się Wyspiańskiemu w wyjątkowy sposób połączyć realizm z poetycką fantastyką, a postawiona przez niego diagnoza polskiego społeczeństwa ma charakter ponadczasowy. Wady i zalety uczestników „Wesela” charakteryzują przecież także współczesnych Polaków!

Choć zmierzyliśmy się z arcydziełem o trudnej, tragicznej wymowie, potrafiliśmy się świetnie bawić w trakcie całego projektu! Dekoracje bronowickiego dworku, starannie przygotowane kostiumy (w tym barwne krakowskie stroje ludowe), humor tekstu genialnego poety – to niezaprzeczalne atuty całego przedstawienia.

Czekamy na kolejną propozycję Pary Prezydenckiej, by powtórzyć te emocje za rok!

Uczniowie szkoły podstawowej i klas gimnazjalnych wraz z polonistkami

   

   

   

   

    

    

Oceń: 
Average: 5 (6 votes)